niedziela, 13 stycznia 2019

Różne różności...

Witam serdecznie w nowym roku. Życzę wszystkim robótkoholiczkom jak najwięcej pomysłów i czasu na ich realizacje:)

Jednocześnie dziękuję za wszystkie życzenia imieninowe i świąteczne, które do mnie dotarły, a Ani i Ani dodatkowo za piękne prezenty :)

Przełom roku nie należał dla mnie do najlepszych. Najpierw choróbsko, później nieciekawe wiadomości i dodatkowo problemy w domu. A co gorsze nie zapowiada się, żeby przynajmniej w najbliższym czasie, uległo coś poprawie. Utwierdzam się coraz bardziej w przekonaniu, że kłopoty i problemy to moja specjalność :)

Ale do rzeczy... Pod koniec roku nasza koleżanka Ania po raz trzeci została Mamą, na świecie pojawił się maleńki Łukaszek. Z tej okazji powędrowały do Maluszka ( no, dla pozostałych członków rodziny też co nieco się znalazło ) kocyk  ( z Alize Gold Cotton kolor 62 wymiar 80x110 cm ) 



i trampeczki:)





W ciągu ostatniego tygodnia zaczęły powstawać kolejne projekty. Z zielonego kokonka ( już z niego zaczynałam chusty, ale mi do niego wzory nie pasowały i sprułam ) robię chustę Christina,




a z moteczków Nako ( dostałam je w prezencie imieninowym od koleżanki z pracy ) - kolejna strzałka



No i jeszcze mój "dziergający inaczej" Alex :)


Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających do Kącika, dziękuję jednocześnie za pozostawione miłe słowa:)

czwartek, 22 listopada 2018

Koniec Strzałki i postęp w Erigeneii...

Po niewielkich problemach udało mi się nareszcie skończyć Strzałkę. Miałam w sumie 1100 metrów wełny i oczywiście znając swoje szczęście musiało zabraknąć na 32 rzędy. Pojawił się wtedy problem,bo okazało się, że trudno znaleźć pasmanterię, która by posiadała odpowiedni kolor w swojej ofercie. Po kilku dniach udało mi się znaleźć, to co potrzebowałam... zamówiłam i ponad tydzień czekałam na przesyłkę:)
No i po ukończeniu pojawił się kolejny problem... chustę przygarnął sobie Alex:)



Wyszła naprawdę duża i bardzo ciepła. Coś czuję, że często będę z niej korzystała, jako otulacza:)





Czekając na przesyłkę podrobiłam odrobinę chustę Erigeneię, którą dłubię dla kuzynki.





Pozdrawiam wszystkie Duszyczki zaglądające do Kącika.

( "Porobiłaś zdjęcia, to oddawaj!" )

sobota, 20 października 2018

Amorus

Szukam złodzieja, który notorycznie kradnie mi czas:) Jednak mimo wszystko staram się i coś dłubać, i coś czytać.
Wczoraj wieczorem skończyłam chustę projektu Katji Loffler o nazwie Amorus.








Od razu na szydełko wskoczyła Enigeneia, która będzie prezentem dla kuzynki.



Na druty natomiast wskoczyła Strzałka w jedynie słusznych kolorach, czyli zieleniach dla mnie:)




Żeby nie było, że się lenię,,, powstaje jeszcze co nieco, ale to na razie musi pozostać tajemnicą:)
We wszystkich robótkach towarzyszy mi moje szczęście, czyli Alex:)



Pozdrawiam wszystkich zaglądających do Kącika, dziękuję jednocześnie za każde pozostawione słowo:) 

piątek, 7 września 2018

Koniec i początek:)

Skończona chusta Virus. Wyszła dość duża 180x90 cm.




A teraz czas na kolejną...


Pozdrawiam wszystkich serdecznie:)

sobota, 25 sierpnia 2018

Złapałam Virusa:)

Jakiś czas temu zamówiłam  Kokonki, aby zrobić sobie chustę... No, i przepadłam:)

Pierwszy na szydełko wskoczył popularny wzór Virus:) Trzydniowy "urobek" prezentuje się nastepująco






Niteczki są cudowne, delikatne, a robótka mięciutka...
Na jednej robótce się nie skończy... mam jeszcze dwa Kokonki. Podejrzewam, że pojawią się kolejne:)


Dziękuję za Wasze odwiedziny w Kąciku i pozostawione miłe słowa:)
Pozdrawiam serdecznie

sobota, 18 sierpnia 2018

Szydełkowe to i owo... i wymianka książkowa:)

Długo zbierałam się do napisania tego posta... jakoś znowu zaczyna mi brakować na wszystko czasu. Od poniedziałku niestety już powrót do rzeczywistości i codzienności... czyli praca czeka:(
Ale teraz to co już skończone.
Najpierw chusta dla kuzynki ( już u właścicielki, bardzo zadowolonej), którą solidnie przetestował Alex:)






Teraz obrus ( również już u nowej właścicielki... i też się podobał )






Z różnych resztek powstały trzy zakładki do książek:)






Aktualnie ( w oczekiwaniu na dostawę kokonków na chusty ) zaczęłam firaneczkę. Na razie tylko ścieg siatkowy, bo ozdobne ma być tylko wykończenie dołu...



Zaczęłam również pierwszy element do kolejnego obrusa ( już taki robiłam i pokazywałam fragmenty ). Ten ma być jeszcze większy od poprzedniego, no zobaczymy jak to wyjdzie...



Jadzia zaproponowała mi wymiankę książkową. Przesyłki powędrowały w dwie strony:) Ta, którą otrzymałam zawierała



oraz kubeczek do herbaty i filiżankę do kawy




Jadziu jeszcze raz serdecznie dziękuję, no i tak jak się umówiłyśmy współpracujemy nadal:)

A na moim balkonie zakwitły słoneczniki, na razie tylko dwa, ale mam nadzieję na więcej.




Pozdrawiam wszystkich zaglądających do Kącika. Dziękuję za każde pozostawione słowo.