sobota, 20 stycznia 2018

Kartki na zabawę u Uli

Celem mobilizacji własnych działań i poniekąd samoistnej terapii, zapisałam się na kilka zabaw blogowych.
Dzisiaj prezentuję swoją interpretację kartek na Boże Narodzenie przygotowanych na zabawę u Uli (wytyczne na styczeń  tu)


Powstały dwie karteczki jedna w złocie, druga w srebrze... nie wiem,która Wam przypadnie do gustu (osobiście wolę srebrną :) )






I obie razem


Mam nadzieję, że Ula zaliczy mi wykonanie zadania.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających do Kącika. Dziękuję za Wasze komentarze. 

niedziela, 14 stycznia 2018

Metryczka do wymianek

Na wielu blogach zauważyłam takie banerki



Po bliższym zapoznaniu się z ideą akcji organizowanej przez hubkę38 postanowiłam również dołączyć. Niejednokrotnie wysyłając przesyłki zastanawiałam się co włożyć do paczuszki, aby sprawić radość obdarowywanej osóbce. Teraz mogę to sprawdzić ( oczywiście jeżeli dana osoba wypełniła ankietę :) ).

Zatem zaczynam:)

1. Nick/Imię: Ewita Jot / Ewka
2. Co najchętniej przygarnęłabyś? Jakie techniki podziwiasz?
Jak każdej robótkującej osobie przyda mi się wszystko:) Potrafię cieszyć się z najmniejszej drobnostki, którą można wykorzystać realizując różne projekty. Podziwiam to czego jeszcze nie próbowałam ( chociaż zapewne ten czas nadejdzie ), czyli frywolitkę, pergaminki, decupage, sutasz i papierową wiklinę ( o rany, jak tego dużo! ).
3. Jakie techniki wykorzystujesz w swoich pracach? W czym jesteś najlepsza?
Najczęściej haft krzyżykowy  ( choć każdy inny nie jest mi obcy ), szydełkowanie, qulling. Wszystkie techniki sprawiają mi przyjemność. A w czym jestem najlepsza - nie mi to oceniać. Na pewno niektórym z Was nigdy nie dorównam.
4. Trzy ulubione kolory to: zielony, zielony i jeszcze raz zielony:)
5. Kolory, których nie noszę/nie lubię to: pomarańczowy, żółty, różowy i ich wszelakie odcienie.
6. Przydasie jak to przydasie - zawsze wszystko przyda się:) Nie pogardzę scrapkami, mulinkami, kanwą, wstążeczkami,sznureczkami... i jeszcze wszystkim co można zagospodarować przy np. kartkach.
7. Czy nosisz biżuterię? Jeśli tak, to jaką?
Noszę tylko złoty łańcuszek, który dostałam od Mamy.
8. Czy masz jakiś ulubiony motyw, który przewija się np. w Twoim mieszkaniu, ubiorach?
Nie mam.
9. Kawa czy herbata (jeśli tak, co lubisz,czego nie)?
Jeżeli kawa to tylko sypana, czarna, mocna, gorzka:) Z herbat uwielbiam liściastego Earl Greya. oczywiście też mocnego i gorzkiego:)
10. Ze słodyczy, to ja najbardziej... nie mam czegoś wybitnie ulubionego. Jak mam na słodkie ochotę to zadowalam się tym co akurat jest w domu. Pochłaniaczem wszelkich słodkości jest mój syn:)
11. Czy ucieszyłaby Cię książka w paczce wymiankowej? Jeśli tak,to jaki gatunek?
I tu są schody... Czytam bardzo dużo i trudno mnie zadowolić. Zdecydowanie wolę sobie sama kupować książki:)
12. Czy ucieszyłby Cię kosmetyk? Jeśli tak,to jaki?
Podobnie jak z książkami, wolę kupować sobie sama.
13. Chciałam jeszcze dodać..., że zbieram zakładki do książek oraz lubię ładne pióra i długopisy:)
14. Urodziny mam 1 kwietnia ( to nie prima aprilis:)), a imieniny 24 grudnia ( jak każda Ewa ).

Mam nadzieję, że nie zasnęłyście nad moimi wynurzeniami:)
Pozdrawiam serdecznie

niedziela, 7 stycznia 2018

Imieniny miesiąca u Hanulka - styczeń

Aby zmobilizować się do robótek i częstszego zaglądania na bloga postanowiłam wziąć udział w zabawach blogowych. Dzisiaj pokazuję to co stworzyłam na kartkową zabawę u Hanulka.



Wytyczne na styczeń  - monogram.
Powstały dwie karteczki





i obie razem.



Pozdrawiam serdecznie i do następnego razu.

niedziela, 31 grudnia 2017

Oby kolejny był choć trochę lepszy...

Ostatni dzień roku... dla mnie bardzo ciężkiego i trudnego. Mam nadzieję, że ten stojący już u drzwi okaże się choć trochę lepszy.




Na wszystkie dni Nowego Roku życzę Wam

wiary w sercu i światła w mroku, 

obyście jednym krokiem mijały przeszkody, 

byście czuły się silne i wiecznie młode.



niedziela, 3 grudnia 2017

Słodko i kolorowo...

Nastał grudzień i czas przygotowań świątecznych...
Mając dzisiaj trochę czasu wolnego... odpoczywając stworzyłam kilka karteczek świątecznych. Daleko mi do co poniektórych z Was... ale te są moje własne, robione z myślą o tych osóbkach do których trafią.










Dzisiaj trochę odpoczywałam, bo po wczorajszym bardzo intensywnym dniu, nie miałam siły na dalszą pracę w domu. Zaczęłam świąteczne sprzątanko... pomyłam wszystkie okna, zmieniłam firanki, posprzątałam szafki kuchenne... a do późnego wieczora szalałam z kruchymi ciasteczkami, których jak zwykle muszę upiec kilka kilogramów:), a teraz upieczone i zamknięte w puszce na święta będą idealne:)
Przepis na ciasteczka znajdziecie w Przepiśniku:), może któraś skorzysta...







Nawiązując do poprzedniego posta. Takie oto prezenty otrzymały dwie Katarzyny:)
Jedna...




Druga...





Nadal zapraszam chętne osóbki na "Podaj dalej"... Z wielką chęcią wykonam dla Was jakieś niespodzianki...

Pozdrawiam serdecznie. Do następnego pisania:)


sobota, 18 listopada 2017

Dostałam "Podaj dalej" i ... ogłaszam u siebie

W czwartek zadzwoniła koleżanka i jednocześnie sąsiadka z parteru z informacją, że ma dla mnie przesyłkę. Syn właśnie wracał do domu,więc poprosiłam aby ją odebrał. Ze zdziwieniem patrzyłam na dostarczone pudło... od naszej nawanny z prezentami z zabawy "Podaj dalej".
Oto jakie cudowności dostałam ( brakuje czekolady, bo Młody już zeżarł :) )
Aneczko, dziękuję za wszystko:)






Po długiej przerwie wracam do robótek i do bloga. Mam nadzieję, że dam radę... chociaż wpisy będą chyba rzadsze niż wcześniej.
Aktualnie, czyli dzisiaj muszę wykończyć dwie serwetki... prezenty dla Katarzyn:)





Jeszcze moja psina...   "terapeuta" dzięki, któremu stanęłam na nogach i zaczęłam znowu żyć...
Kochany Aleks:)





I wracając do początku...

Ogłaszam PODAJ DALEJ u siebie. Pierwsze dwie osoby, które w komentarzach wyrażą chęć udziału w zabawie i jej kontynuowanie, czyli obdarowanie kolejnych osób prezentami, otrzymają ode mnie przesyłkę z niespodzianką.
Na przygotowanie i wysłanie prezentu mamy rok. Postaram się, aby stało się to dużo wcześniej:)
Zatem kto chętny do zabawy? Zapraszam.

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie:)

piątek, 24 lutego 2017

Życie ma swoje plany...

Oj... bardzo dawno nic nie pisałam, ale jestem, żyję...
Dziękuję za prywatne wiadomości od Was świadczące o tym, że niektórym na mnie zależy:)

Sporo czytam, niewiele dłubię... ale coś tam pomału powstaje. Aktualnie szydełkuję obrus dla koleżanki, a do kompletu ma być jeszcze bieżnik na ławę.
Obrus z kwadratowych elementów. Musi ich byś 192, a mam 114, czyli już ponad połowę:)
Czytam wspaniałą książkę Sary Donati "Złotą godzinę". Jest to opowieść o lekarkach w Stanach Zjednoczonych w końcu XIX wieku, i ich walce o zrównanie praw z mężczyznami. Czyta się rewelacyjnie, chociaż objętość (860 stron) może niektórych zniechęcić.






Na przeczytanie czekają jeszcze książki przytargane ostatnio z biblioteki ( "Prawie siostry" Marii Ulatowskiej już przeczytane )


oraz pozostałe prezenty świąteczne



ale na wszystko musi nadejść odpowiedni czas:)
Poczytuję jeszcze książki potrzebne do kolejnych zaliczeń i egzaminów na uczelni... ale uwierzcie mi nie robię tego z przyjemnością:)

Pozdrawiam Was serdecznie i do następnego razu ( mam nadzieję, że wkrótce).