Oj, dawno, dawno mnie tu nie było:) Niestety zaczął się rok szkolny i nawał obowiązków, a niektórymi trzeba było uporać się na długo przed pierwszym dzwonkiem.
Prawdą jest również, że jakoś ostatnio nie mam ani ochoty na robótki, ani na ( o zgrozo!) czytanie:)
Prawdą jest również, że na obu polach działania coś się dzieje.
Jakiś czas temu pokazywałam ośmiorniczki dla wcześniaczków. Pierwsza transza w ilości dziesięciu sztuk już została przekazana, a kolejne się robią...
Dzisiaj postawiłam pierwsze xxx w nowym projekcie. Na razie nie zdradzę co za motyw powstaje, ale jest on znany i wiele z Was go wyszywało:)
Jeśli temat książek to aktualnie czytam "Oblubienice wojny" Helen Bryan. To opowieść o grupie młodych wywodzących się z różnych środowisk dziewcząt, które czas wojenny spędzają w małej angielskiej miejscowości. Każda na swój sposób próbuje pomagać w tych trudnych czasach.
Co będzie dalej... Książkę czyta się dobrze, więc jest nadzieja, że niedługo uda mi się ją skończyć:)
Przeczytałam ostatnio książkę, która wywarła na mnie niesamowite wrażenie i którą chciałabym Wam polecić. "Wyspa" Victorii Hislop opowiada o młodej dziewczynie Alexis i o małej wysepce nieopodal Krety - Spinalondze, na której mieściła się w latach 1903-1957 kolonia trędowatych.
Matka Alexis nigdy nie opowiedziała córce historii swojej rodziny. Gdy dziewczyna wyjeżdża do Grecji prosi matkę o wskazanie miejsca skąd pochodzą jej korzenie. Niestety niewiele się od niej dowiaduje, dostaje jedynie list do przyjaciółki matki i zapewnienie, że od niej wszystkiego się dowie. To czego się dowie zmieni całkowicie jej podejście do życia...
No i nadszedł czas dla wielbicieli Alexa. Młody rośnie, rozrabia... w niedzielę skończy cztery miesiące:) Jest przesłodki i przekochany:)
I to na tyle. Pozdrawiam serdecznie.
Etykiety
Alex
(21)
Amigurumi
(3)
Apilkacje maszynowe
(1)
Boże Narodzenie
(7)
Buciki dla dzieci.
(2)
Candy
(9)
Chusty
(14)
Creative Blog Tour
(1)
Dni Morza
(1)
Druty
(10)
Hafciarska lista życzeń
(7)
Haft gobelinowy
(22)
Haft krzyżykowy
(89)
Haft matematyczny
(2)
Haftowane drobiazgi
(29)
Kartki okolicznościowe
(38)
Kocyki
(5)
Konkurs
(4)
Krasnale
(3)
Książki
(103)
Książkowe wyzwanie 2015
(28)
Książkowe wyzwanie 2016
(21)
Kulinaria
(27)
Kwiaty na balkonie
(2)
Metryczka
(1)
Metryczki
(5)
Obrazy haftowane
(31)
Obrazy mojej Mamy
(1)
Ośmiorniczki dla wcześniaków
(2)
Podkładki
(11)
Prezenty
(17)
Pudełka
(1)
SAL bożonarodzeniowy
(6)
SAL Księżycowy
(7)
SAL Rosetta
(3)
SAL z imbryczkiem
(4)
Serwetki haftowane
(2)
Serwetki szydełkowe
(47)
Storczyki
(8)
Swetry
(2)
Szczecin
(1)
Szydełko
(6)
Szydełkowe firanki
(2)
Świątecznie
(7)
Trochę rymów
(1)
Wielkanoc
(7)
Wnusia
(1)
Wspólne czytanie i dzierganie
(81)
Wycieczka
(3)
Wyślij prezent na urodziny
(2)
Wzory szydełkowe
(5)
Zabawa wyzwaniowa u Hanulka
(3)
Zabawy blogowe
(8)
Zakładki
(9)
Zakupowo
(12)
Zdjęcia
(3)
Złap licznik
(5)
Zmiany
(1)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ośmiorniczki dla wcześniaków. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ośmiorniczki dla wcześniaków. Pokaż wszystkie posty
środa, 7 września 2016
wtorek, 9 sierpnia 2016
Ośmiorniczki dla wcześniaków
Już od dłuższego czasu czytałam informacje na temat akcji dziergania ośmiorniczek dla wcześniaków.
Dwadzieścia dwa lata temu urodziłam synka w 27 tygodniu ciąży, niestety był za mały, za słaby i zmarł po czterech dniach. Wiem co przeżywają kobiety, którym urodzi się wcześniaczek, dlatego postanowiłam przyłączyć się do akcji. Znalazłam schemat i wytyczne dotyczące powstawania maskotek ( tutaj ), zamówiłam odpowiednie nici i wypełniacz... no i powstały trzy pierwsze stworki. Może są jeszcze niezbyt ładne... ale od czegoś trzeba zacząć:)
Dziękuję za Wasze odwiedziny Kącika, pozostawione komentarze.
Pozdrawiam serdecznie i do jutra, bo przecież w środę czytamy i dziergamy:)
Dwadzieścia dwa lata temu urodziłam synka w 27 tygodniu ciąży, niestety był za mały, za słaby i zmarł po czterech dniach. Wiem co przeżywają kobiety, którym urodzi się wcześniaczek, dlatego postanowiłam przyłączyć się do akcji. Znalazłam schemat i wytyczne dotyczące powstawania maskotek ( tutaj ), zamówiłam odpowiednie nici i wypełniacz... no i powstały trzy pierwsze stworki. Może są jeszcze niezbyt ładne... ale od czegoś trzeba zacząć:)
Dziękuję za Wasze odwiedziny Kącika, pozostawione komentarze.
Pozdrawiam serdecznie i do jutra, bo przecież w środę czytamy i dziergamy:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
