Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szydełkowe firanki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szydełkowe firanki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 sierpnia 2018

Szydełkowe to i owo... i wymianka książkowa:)

Długo zbierałam się do napisania tego posta... jakoś znowu zaczyna mi brakować na wszystko czasu. Od poniedziałku niestety już powrót do rzeczywistości i codzienności... czyli praca czeka:(
Ale teraz to co już skończone.
Najpierw chusta dla kuzynki ( już u właścicielki, bardzo zadowolonej), którą solidnie przetestował Alex:)






Teraz obrus ( również już u nowej właścicielki... i też się podobał )






Z różnych resztek powstały trzy zakładki do książek:)






Aktualnie ( w oczekiwaniu na dostawę kokonków na chusty ) zaczęłam firaneczkę. Na razie tylko ścieg siatkowy, bo ozdobne ma być tylko wykończenie dołu...



Zaczęłam również pierwszy element do kolejnego obrusa ( już taki robiłam i pokazywałam fragmenty ). Ten ma być jeszcze większy od poprzedniego, no zobaczymy jak to wyjdzie...



Jadzia zaproponowała mi wymiankę książkową. Przesyłki powędrowały w dwie strony:) Ta, którą otrzymałam zawierała



oraz kubeczek do herbaty i filiżankę do kawy




Jadziu jeszcze raz serdecznie dziękuję, no i tak jak się umówiłyśmy współpracujemy nadal:)

A na moim balkonie zakwitły słoneczniki, na razie tylko dwa, ale mam nadzieję na więcej.




Pozdrawiam wszystkich zaglądających do Kącika. Dziękuję za każde pozostawione słowo.

czwartek, 29 września 2016

Wspólne czytanie i dzierganie ( 75 )

Dzisiaj co prawda czwartek... ale czytam i coś dłubię codziennie, wiec jednodniowe opóźnienie jest chyba dopuszczalne. Trochę mnie tutaj nie było, to znaczy na Waszych blogach bywam systematycznie, i nawet czasami coś tam skrobnę w komentarzu:)
Czytam ciągle i namiętnie:), te z Was, które zaglądają do Kącika widzą zmieniające się książeczki na pasku bocznym. Z robótkami trochę gorzej, ale coś tam dłubię...

Odwiedziłam ostatnio bibliotekę i przytachałam sobie znowu nowe czytadełka.



"Lewą stronę życia" Lisy Genovy już przeczytałam... i mam mieszane uczucia.



Aktualnie czytam "Ukrytą różę" Reyes Monforte. Nie mogę napisać, że to łatwa i prosta lektura. Wojna i rozpad Jugosławii... Serbowie przeciwko Bośniakom... czasy tyrani, gwałtów, wszechobecnej śmierci. W to wpisane losy dwóch sióstr... Piękna, prawdziwa opowieść, ale nie można czytać jednym tchem, dlatego w ramach odskoczni dzisiejszej nocy skończyłam "Amelię" Katarzyny Michalak i zapewne zacznę coś kolejnego:)


Nadszedł czas na robótkę... Zrobiłam firankę na zamówienie ( chociaż bardzo tego nie lubię ). Szerokość 157 cm i  70 cm długości ( do szczytu zęba ). Bardzo się spodobała...







No i czas dla Alexa:) Mały ma 4,5 miesiąca. Urósł i wydoroślał. Jest coraz grzeczniejszy i bardzo kochany:) Jednak coraz trudniej zrobić mu zdjęcie:)





Dziewczyny... mam do Was pytanie, bo sama mam problem o wycenianie swoich prac. Gdy robię coś dla znajomych to wiadomo:) Tym razem mam zrobić chustę i za diabła nie wiem jaką mam podać cenę. Pomóżcie mi proszę:)

I to by było tyle... Dziękuję, za Wasze odwiedziny i komentarze... dużo to dla mnie znaczy, nawet gdy posty nie pojawiają się systematycznie.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie, jesiennie, słonecznie...