Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SAL z imbryczkiem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SAL z imbryczkiem. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 lipca 2014

Wspólne czytanie i dzierganie ( 17 )

Na wstępie DZIĘKUJĘ za komentarze pod wczorajszym postem :) Jesteście wielkie !

Dzisiaj środa - robótkowanie i czytanie :)
Właściwie robótkownie zaczęło się już wczoraj. Zadzwoniła bowiem moja koleżanka i poprosiła o zrobienie dwóch kompletów serweteczek-podkładeczek. Ponieważ kolorystyka i wzory były jej obojętne sięgnęłam do worka z tzw. resztkami i zrealizowałam zamówienie ( skończyłam chwilę temu, dlatego na zdjęciach są jeszcze nie poobcinane nitki :) )












Teraz postanowiłam popracować trochę nad imbryczkiem. Do wieczora na pewno sporo przybędzie krzyżyków :)
Co do czytania to niewiele się wydarzyło ( brak czasu na czytanie dla relaksu ). Aktualnie poczytuję wspomnienia Kelle Hampton, która urodziła córeczkę z zespołem Downa. Książka stanowi zapis pierwszego roku życia Nelli. Porusza dogłębnie, gdyż wyznania autorki są chwilami wstrząsające. Trudy pogodzenia się z zaistniałą sytuacją skłaniają do przemyśleń, jak my byśmy się zachowały w takiej chwili.
Nauka miłości i zaakceptowanie inności Nelli sprawia wielką zmianę w życiu Kelle.


Witam w Kąciku iVenti, moją nową obseratorkę.
Jeszcze raz dziękuję za odwiedziny i pozostawione miłe słowa. Cieszą mnie one niezmiernie, gdyż są znakiem, że ktoś tu zagląda i poczytuje moje posty.
Pozdrawiam serdecznie

środa, 23 lipca 2014

Wspólne dzierganie i czytanie ( 16 )

Kolejna środa nadeszła niespodziewanie. Już myślałam, że nie dam rady dodać meldunku z robótek i lektury. Z powodu potwornego bólu głowy nie mam dzisiaj ochoty na nic. Dołącza do tego pogoda... i ja już prawie nie żyję.

Czytelniczo trochę przez tydzień przerobiłam :)
Aktualnie:
- w słuchaweczkach dalsze losy bohaterki "Alei Bzów", czyli "Szczęście pachnie bzem" Aleksandry Tyl
- na czytniku siódma część Zatoki Cedrów - "Słoneczny Zakątek" Debbie Macomber oraz "Pomyślę o tym jutro" Katarzyny Michalik - Jaworskiej
- w wersji papierowej "Lawendowe dziewczyny"  Claire Cook.

 ( zdjęcia okładek ze strony Lubimy czytać )



















Robótkowo, jak widać nadal Madonna. Przekroczyłam już połowę, więc będzie z górki :)

Odwiedziłam dzisiaj bibliotekę i przyniosłam kolejną porcję książeczek



Udało mi się również postawić kilka krzyżyków na imbryczku, który na dzień dzisiejszy prezentuje się nastepująco





Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. Witam nową obserwatorkę.
Szczególnie pozdrawiam osoby ze Stanów, które systematycznie zaglądają do Kącika.

W podziękowaniu dla Was wszystkich kwiatki z działki mojego Taty.



środa, 16 lipca 2014

Wspólne dzierganie i czytanie ( 15 )

Dzisiaj pomiędzy praniem, sprzątaniem, prasowaniem, gotowaniem udało mi się postawić jedynie kilka xxx na obrazie Matka Boska Karmiąca.Uzupełniłam wszystkie niebieskości i czerwienie na szacie.
Czytelniczo na słuchawkach nadal audiobook Aleksandry Tyl "Aleja Bzów", na czytniku kolejna część Zatoki Cedrów Debbie Macomber "Wiktoriańska herbaciarnia", a w wersji klasycznej lekki, zabawny kryminał Joanne Fluke "Śmierć za cukiernią".
Właścicielka cukierni, rudowłosa Hanna, pomaga swojemu szwagrowi szeryfowi rozwiązać zagadkę śmierci rozwoziciela produktów mleczarskich Rona. Autorka doskonale kreśli sylwetki bohaterów, opisuje życie ludzi w małym miasteczku, a czyni to dodając smaku przepisami na słodkie drobiazgi - ciasteczka.
Dobrze się czyta, akurat lekka powieść na lato... gdyby tylko nie te słodkości, aż człowiekowi ślinka leci.



Wczoraj wieczorem udało mi się popracować odrobinę nad imbryczkiem, który na dzień dzisiejszy wygląda tak




Na ukończeniu mam pierwszy z tajemniczych projektów. Już niedługo będę mogła Wam go pokazać.
Witam w zaciszu Kącika Szarlotkę i Annę S, rozgośćcie się moje miłe na dłużej.
Dziękuję za pozostawione ślady Waszych odwiedzin w postaci komentarzy. Cieszą mnie one ogromnie.
Pozdrawiam, życząc spokojnego wieczorku.


niedziela, 13 lipca 2014

Niedzielnie...

Niedziela to podobno czas odpoczynku... to dlaczego akurat wtedy mam najwięcej weny do pracy ?
W oczekiwaniu na wyrośnięcie ciasta drożdżowego, a później upieczenie bułeczek i drożdżówek postawiłam pierwsze krzyżyki w SAL-u z imbryczkiem. Miałam na razie nic nowego nie zaczynać, ale...  Zresztą same wiecie jak to jest, niby dużo robótek zaczętych, jednak do kolejnych ciągnie.
Na chwilę obecną praca wygląda tak







A teraz zapraszam na słodkości








Zdążyłam pstryknąć zdjęcia, chociaż część już jakoś tajemniczo zniknęła :)

Od kilku dni kwitnie mi storczyk, który, według zapewnień pani z kwiaciarni, w warunkach domowych nie powtarza kwitnienia. Chyba czarownica ze mnie, skoro ( przepraszam za zdjęcie w poziomie, nie obróciłam w porę, zresztą kwiat jest najważniejszy )





Pozdrawiam serdecznie dziękując za odwiedziny i miłe słowa pozostawione w komentarzach.