środa, 21 stycznia 2015

Wspólne czytanie i dzierganie ( 36 )

Kolejna środa z Maknetą...

Tydzień temu przyniosłam z biblioteki taki oto stosik



A do dnia dzisiejszego mogę już powiedzieć co nieco o:


Anna otrzymuje w spadku Leśny Dworek, który po rozwodzie postanawia zmienić w pensjonat.
Piękne położenie u podnóża Tatr, stara historia miłosna, tajemniczy pamiętnik, Tomasz, Rafał...
Wszystko sprawia, że czyta się rewelacyjnie.









Anka znajduje pod łóżkiem tajemniczy prezent, który, jak się okazuje, wcale nie jest dla niej przeznaczony...
Musi zmierzyć się z mężem - doktorem Kluskiem i jego przeuroczą mamusią . W zmaganiach z nimi pomaga jej wierna przyjaciółka oraz miniaturowy jamniczek - Zaworek ( pałający ogromną miłością do Adama i mamusi :) ).
Doskonale napisana książka sprawia, że chwilami łzy lecą z oczu ze śmiechu...


Klara traci w wypadku samochodowym rodziców, jednak to zdarzenie to dopiero początek całego ciągu nieszczęśliwych wydarzeń. Bohaterka musi całkowicie zmienić swoje życie, a dodatkowo rozwiązać tajemnicę swego pochodzenia. Pomocy udziela jej Patryk - policjant, który...
Dobrze napisana książka, sprawia, że trudno się od niej oderwać.






Aktualnie czytam:
Arystokratyczna rodzina, tajemnice sprzed lat, Zamość, morderstwo, ślub... Tak w skrócie przedstawia się tematyka.
Czyta się bardzo dobrze...
Więcej za tydzień... bo chyba dzisiejszej nocy już ją skończę :)





Robótkowo dzieje się sporo... jednak nie wszystko mogę pokazać. Dzisiaj zaprezentuję kartkę, którą zrobiłam w związku z CANDY u  Goi ( banerek z boku ).
Wykorzystałam wzór z bloga Haftem malowane ( danihaft.blogspot.com ) oczywiście za zgodą Danieli, za co serdecznie jej dziękuję.






Zebrane przez Małgosię kartki zostaną przekazane na aukcję charytatywną dla dzieci. Pomysł godny naśladowania.  :)

I to chyba wszystko na dzisiaj.
Dziękuję, za wasze odwiedziny w Kąciku. Pozostawione przez Was komentarze mobilizują mnie do robótek, czytania i pisania. Jeszcze raz serdecznie za to wsparcie Wam dziękuję.






środa, 14 stycznia 2015

Wspólne czytanie i dzierganie ( 35 )

Kolejna środa... kolejne spotkanie z czytelniczkami ( nałogowcami :) ) u Maknety.
Ponieważ padł mój komputer, korzystam chwilowo ze sprzętu mojego dziecięcia :).
Dzisiaj będzie krótko...
Skończyłam "Łamiąc zasady" Barbary Taylor Bradford. Kto czytał powieści tej autorki o Emmie Hart, później o jej spadkobiercach... z przyjemnością powróci do bohaterów. Tym razem głównymi bohaterkami są prawnuczki Emmy... grożące im niebezpieczeństwo i historia dotycząca spadku po legendzie rodu. Jak zawsze autorka doskonale nakreśla sylwetki postaci... jak zawsze kobiety wywodzące się z rodu Hart'ów są silne, zaradne, dążące do doskonałości w każdej dziedzinie oraz poszukujące swojej drugiej połówki w życiu.
Czyta się doskonale...


Przyniosłam sobie wczoraj kilka nowych książeczek z biblioteki, ale o nich następnym razem.
Teraz wracam do papierów... koniec semestru i trzeba uzupełnić wszelaką papierologię.

O robótkach też będzie w następnym poście.

Dziękuję za odwiedziny i wszystkie komentarze, które działają jak balsam na moją duszę :)

środa, 7 stycznia 2015

Wspólne czytanie i dzierganie ( 34 )

Środa... czas na kolejną czytelniczą spowiedź :)

Ale zanim o książkach... trochę o robótkach... Tak, o robótkach... po dość długiej przerwie wróciłam do wyszywania. Stało się to dzięki zamówieniom, które otrzymałam. Między świętami, a nowym rokiem zostałam poproszona o wyszycie aniołków ( na dostarczonej kanwie drukowanej )... Z oporami, ale wzięłam się do pracy. I tak wygląda stan na dzień dzisiejszy...









Jak widać, niedługo dobiję do połowy wzoru...

W minioną niedzielę odwiedziła mnie koleżanka, w której zawisły na ścianie magnolie i przyniosła mi do wyszycia tulipany z tej samej serii ( ponoć ma jeszcze jakiś wzór, ale nie chciała mnie załamywać :) )




Dłubię jeszcze co nieco... ale o tym na razie sza...

No i doszłam do książek... od ostatniej środy przeczytałam:
" A miało być tak spokojnie " Anny Makos - ciepła opowieść o nauczycielce ( polonistce ), dziennikarce i początkującej pisarce, a także przyszłej restauratorce... Maja dotychczas osoba samotna ( dzieląca domek z kotem ) spotyka na swej drodze mężczyznę swojego życia... i jeszcze dwóch kolejnych mających również ochotę na nawiązanie bliższej relacji z bohaterką...
" Cudowną moc miłości " Kristin Hannah - opowieść o sile miłości, poświęceniu... Mikaela ulega wypadkowi i zapada w śpiączkę... jej mąż lekarz i jego koledzy robią wszystko, aby ją wybudzić. Okazuje się jednak, że dopiero zaproszenie do szpitala pierwszego męża bohaterki powoduje jej powrót do rzeczywistości...



Dzisiaj zaczęłam " Łamiąc zasady " Barbary Taylor Bradford... coś więcej o niej w następnym tygodniu...





Musiałam niestety przerwać " Suknię ślubną " ( mniej więcej w połowie ), bo mój czytniczek znowu odmówił współpracy :)

Dziękuję, za odwiedziny Kącika... i pozostawione słowa otuchy. Moje życie pomału wraca do względnego spokoju ( chociaż nie wiem na jak długo ) i mam nadzieję, że posty będę mogła publikować częściej.
Pozdrawiam serdecznie

środa, 31 grudnia 2014

Wspólne czytanie i dzierganie ( 33 )

Ostatnia środa roku...
Chociaż dawno nie pisałam o książkach, trochę w tym temacie się działo.
Najpierw jednak małe podsumowanie.
Od 16 marca ( data założenia bloga ) przeczytałam 78 książek ( 28199 stron ). Średnio dało to ok. 94 stron ( wynik chyba nie najgorszy ). Czytałam książki własne, pożyczone od znajomych, wypożyczone z biblioteki oraz w formie elektronicznej.

Od ostatniego wpisu pochłonęłam:
  1. Monika A. Oleksa "Miłość w kasztanie zaklęta" - autorki chyba polecać nie trzeba; rzecz o miłości, przemianie i opiece dobrych aniołów :)
  2.  Agata Kołakowska " Wszystko co minęło" - o tym jak ucieczka od wcześniejszego życia wpływa na przemianę, nie tylko głównej bohaterki; czasem warto uwierzyć w dobre intencje
  3.  Marzena Nowak " Ciągłość urywana. Z pamiętnika prostytutki"- młoda dziewczyna w brudnym świecie
  4.  Katie Fforde "Powtórka z małżeństwa" - powtórne spotkanie małżonków doprowadza do wielu zabawnych sytuacji; ucieczka przed miłością nie zawsze jest konieczna :)
  5.  Debbie Macomber "Rose Harbor. Pensjonat wśród róż" - realizacja marzeń i ucieczka od wcześniejszego życia; splot historii kilku osób
  6.  Debbie Macomber "Rose Harbor. Wiosna w Różanej Przystani"- dalsze losy właścicielki pensjonatu i historie kolejnych jej gości.
To tak w skrócie...

Aktualnie czytam  Rachel Houch "Suknia ślubna. Historia właścicielki salonu sukien ślubnych oraz tajemniczej sukni zamkniętej w stuletnim kufrze...

Obiecałam pokazać w całości moją choineczkę. Jak już wcześniej wspominałam, pojechała w świat tuż po oprawie ( zdobi ścianę w małym niemieckim miasteczku pod francuską granicą, dlatego zdjęcia są tylko po wypraniu i wyprasowaniu.







 Co do innych robótek... to niewiele się dzieje... niby coś robię, ale bez przekonania i bardziej z przyzwyczajenia niż ochoty...
Mam jednak nadzieję, że wena twórcza powróci, kiedy unormuje się sytuacja w domu.

Robótkowego roku podsumowywać nie będę... dużo zrobiłam, chociaż niewiele mi z tych robótek zostało.

Kochani... oby ten nadchodzący coraz większymi krokami Nowy Rok był nie gorszy niż ten, który mija...
Pozdrawiam serdecznie

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Poświątecznie... ale imieninowo

Witam wszystkich zaglądających do Kącika. Dziękuję za miłe słowa pozostawiane pod postami.
W dzisiejszym wpisie będę się chwaliła ( a co mi tam, przecież mogę :) ).
Od trzech lat w niedzielę po świętach organizuję dla swoich znajomych ( tych najbliższych ) "babskie" spotkanie świąteczno-imieninowe, zwane przez moje Dziecię "Sabatem Czarownic" :)
Kolejna "edycja" miała miejsce wczoraj ( mimo trudnej sytuacji, nie odwołałam, przecież mi też coś się z życia należy ).
Przed przybyciem gości









Zabawa była przednia... już dawno tak się nie uśmiałam i zrelaksowałam...
A teraz imieninowe "łupy", czyli galeria prezentów ( nie myślałam, że aż tyle ich zgarnę :) )

Na początek oczywiście... książki i Karta Prezentowa do EMPIK-u :)





Tajemnicza skrzyneczka, korale...


... a w skrzyneczce... papeteria, długopis i mały piórniczek do torebki





Znalazło się również coś dla ciała




I zimowe świeczniki...




Cieszę się ze wszystkiego ogromnie...

A teraz trochę przyszłości...
Podjęłam się dwóch całorocznych wyzwań... jednego robótkowego u Hanulka ( banerek wisi z boczku ) oraz czytelniczego na blogu amelinowa.blogspot.com ( banerek również dostępny na pasku bocznym ). Zainteresowanych odsyłam do źródeł wyzwań...

Jeszcze jedna zaległość... ukończyłam Sal Bozonarodzeniowy... i już choineczki nie mam ( zdjęcie pokażę w następnym poście, bo jest u syna na telefonie ). Zdążyłam wyprasować, zrobić zdjęcie... oprawić, ale już bez zdjęcia... i poszedł w świat... Trochę mi szkoda, ale niech cieszy inne oczy :), sobie na następny rok zrobię następną choineczkę :)

Robótkowo nadal niewiele się dzieje... jakoś nie mam nastroju. Trochę poczytuję...

I to chyba tyle... podziwiam tych, którzy dotarli do końca.
Mam nadzieję, że niedługo będę mogła wrócić do regularnych wpisów.
Pozdrawiam serdecznie

środa, 24 grudnia 2014

Świątecznie




I nadszedł magiczny czas...
Życzę Wam wszystkim zdrowia, bo ono jest najważniejsze,
                                   wytrwałości, bo dzięki niej można osiągnąć wiele,
                                   cierpliwości, w codziennym zmaganiu się z rzeczywisością,
                                   i wielu chwil spędzonych w rodzinnym gronie...



Dla wszystkich moich imienniczek... wszelkiej pomyślności i spełnienia marzeń w tym szczególnym dniu :)







A na koniec jeszcze mały apel wygrzebany w czeluściach internetu... chociaż nam nie trzeba o tym przypominać...





Z najlepszymi życzeniami...

czwartek, 18 grudnia 2014

Spóźnione wyniki CANDY

Witam wszystkich bardzo serdecznie. Dość długo mnie tu nie było... i nadal będą wpisy rzadko :( Niestety zbyt długo było w moim życiu wszystko w miarę uporządkowane... i musiało znowu przywalić. Ale nie o tym miało być...

Zgodnie z założeniami 16.12 miałam przeprowadzić losowanie... przeprowadziłam je dzisiaj...
W zabawie wzięły udział 32 osoby...

















I stało się...
                 wylosowałam:  Anię - nawannę
                                        Elę - bluebru nete
                                        Małgosię - Zadzierganą Owieczkę
Dziewczyny proszę o kontakt na maila: ewajot998@gmail.com

Wszystkim dziękuję za wyrażenie chęci na zabawę... zapewne jeszcze jakaś się pojawi :)

Dodatkowo chciałam pochwalić się prezentami jakie ostatnio do mnie trafiły.
Wczoraj odebrałam z poczty przesyłkę od Ani Jacewicz... a w niej takie cudeńka się znajdowały








Anuś... bardzo, bardzo Ci dziękuję ...

Dzisiaj natomiast czekała na mnie przesyłka od Danusi Kielar... pachniała z daleka :)...





... bo były w niej suszone grzybki na wigilijne pierogi :)

Danusiu... bardzo, bardzo Ci dziękuję...

I jeszcze jedna niespodzianka...
Od koleżanek z pracy dostałam prezent imieninowy...





Dwa kawałki Aidy, kwadratowy tamborek ( 28x28 cm) i bobinki na muliny z kółeczkiem... Zaskoczona byłam totalnie, bo jakoś nigdy nie interesowały się moimi robótkami.

I to wszystko... Nie jeszcze jedno... nic nie robótkuję... prawie nie czytam... Nie mam na nic ochoty, bo życiowe problemy mnie totalnie powaliły...

Witam nowe duszyczki wśród obserwatorek. Cieszę się, że tu trafiłyście i zechciałyście pozostać na dłużej.
Trzymajcie się wszyscy cieplutko... do następnego razu, chociaż nie wiem kiedy to będzie :(