sobota, 20 października 2018

Amorus

Szukam złodzieja, który notorycznie kradnie mi czas:) Jednak mimo wszystko staram się i coś dłubać, i coś czytać.
Wczoraj wieczorem skończyłam chustę projektu Katji Loffler o nazwie Amorus.








Od razu na szydełko wskoczyła Enigeneia, która będzie prezentem dla kuzynki.



Na druty natomiast wskoczyła Strzałka w jedynie słusznych kolorach, czyli zieleniach dla mnie:)




Żeby nie było, że się lenię,,, powstaje jeszcze co nieco, ale to na razie musi pozostać tajemnicą:)
We wszystkich robótkach towarzyszy mi moje szczęście, czyli Alex:)



Pozdrawiam wszystkich zaglądających do Kącika, dziękuję jednocześnie za każde pozostawione słowo:) 

8 komentarzy:

  1. Przecudna chusta i widzę ,że włóczka jest cieniowana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne cieniowania w chustach, całkiem sporo udłubałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę Ewuniu że chusty wciągnęły Cię na maxa, ale to świetnie, bo wychodzą Ci rewelacyjnie! Co do czasu to nawet w pracy z koleżankami zastanawiamy się co się z nim dzieje, bo wszystko wskazuje na to że przyspieszył:( Może to Ziemia zaczęła szybciej się obracać:(
    Buziaczki kochana i podrap ode mnie Alexa z uszkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne chusty :) Fioletowa skradła moje serce. Muszę ruszyć moje włóczki i coś stworzyć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna chusta, przejścia kolorów fantastyczne. Zapowiedzi ciekawe, strzałka w Twoich kolorach, będzie cudowna. Alex to przystojniak, dobrze, że go masz:). Pozdrawiam jesiennie:). Małgosia.

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne kolorki i śliczna praca

    OdpowiedzUsuń
  7. Chusta wyszła Ci super-jest śliczna:)A Alex to wierny przyjaciel:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń