Rano piekłam torta dla syna, musieliśmy w końcu zaprosić rodzinkę na jego 18-nastkę. Torcik wyszedł bardzo dobry, a przed zniknięciem prezentował się tak
Nareszcie mam w miarę sprawny aparat, dlatego mogę zaprezentować kila swoich prac, które co prawda powstały już jakiś czas temu, ale wtedy nie prowadziłam bloga.
Na początek Cyganeczka
Później powstała Madonna z dzieciątkiem
A to Siwek, wyszyty specjalnie dla Filipa
Uwielbiam storczyki, a w ostatnim tygodniu dostałam dwa takie okazy
Na dzisiaj zmykam dłubać karteczki... jakoś idzie mi to bardzo opornie.
Miłego wieczorku życzę.
Apetyczny torcik. Dla syna wszystkiego dobrego na start w dorosłe życie.
OdpowiedzUsuńOba obrazy piękne, też kiedyś dużo haftowałam.
Bardzo lubię storczyki. Pozdrawiam.
Dziękuję za miłe słowa.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Strasznie podoba mi się Twoja Cyganeczka :) Podziwiam, bo było przy niej trochę pracy :)
OdpowiedzUsuń