niedziela, 28 września 2014

Wirusom precz !!!

Pogoda zmienna  rano i wieczorem zimno, w południe ciepło, nie wiadomo jak się ubierać. Na efekty długo nie musiałam czekać... Dopadło mnie jakieś paskudztwo... trudno mi oddychać, z nosa się leje, kicham i kaszlę jak najęta... i chyba mam trochę temperatury. Ogólnie mówiąc ( a właściwie pisząc ) jestem do .....
Nie mam siły i ochoty na nic...
Trochę xxx jednak postawiłam, dwie zaległości uzupełniam, aby zrealizować swoją hafciarską listę życzeń.



Tu odrobina tła przybyła...

A tu zaczynają rozkwitać margaretki...







W sumie na obrazku z wazonem zostało już około 1/3, poleci więc z górki i jedną zaległość będę mogła wykreślić :)

Skoro niedziela to i ciacho musiało się w domu pojawić... Zapraszam, częstujcie się ( póki jeszcze jest :) ).





Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawione komentarze.
Pozdrawiam serdecznie życząc spokojnego tygodnia.











9 komentarzy:

  1. Piękny ten obrazek z margaretkami:) Ciacho prezentuje się smakowicie! Wspaniale wyrosło:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam w klubie chorujących :/ niestety u mnie to samo :( mam nadzieję, że tak szybko jak się pojawiło, tak szybko odejdzie! Zdrówka!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Najważniejsze, że zawsze do przodu! Zdróweczka Ewuś:) Mnie już wcześniej dopadł wirus, a z kaszlem męczę się do tej pory:( Najgorsze są noce:(
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrówka życzę! Gdy wrócą siły, pojawi się chęć do krzyżyków;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdrówka życzę! Ciacho wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie piję kawkę po pracy to i zagarniam jeden kawałek tego ciacha. Życzę zdrówka, hafciki coraz ładniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hafciki prześliczne!!! Ciasto bardzo apetyczne!!!
    Zdrówka życzę i serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń